pl/ en/ ua/
Akademiki LAS

Życie zagranicznego studenta w czasie epidemii

Jak wygląda życie studenta w akademiku podczas COVID-19? W tym roku 1/3 naszych mieszkańców stanowią studenci zza granicy. Poznajcie Renatę, która przyjechała do nas na początku roku z Brazylii i mieszka obecnie w Akademiku LAS.

 

Renata, przyjechałaś do nas aż z Brazylii. Dla Polaków to drugi koniec świata! Jak dowiedziałaś się o Akademiku LAS i dlaczego go wybrałaś?

Przyjechałam w ramach programu Erasmus, by studiować we Wrocławiu. Dostałam e-mail od mojego Uniwersytetu z możliwościami zakwaterowania. Odwiedziłam stronę internetową Akademika LAS i postanowiłam tu zamieszkać.

Można powiedzieć że od kilku tygodni żyjemy w innej rzeczywistości. Obecność koronawirusa wpłynęła na życie każdego z nas. Na początku jednak nikt nie wiedział, jak sytuacja się rozwinie. Jak się czułaś, gdy dowiedziałaś się o pandemii?

Czułam się trochę zagubiona i smutna, że nie doświadczę programu Erasmus w typowy sposób. Obawiam się też, że stanie się coś złego. Program Erasmus jest przygodą, szansą na poznanie innego kraju, kultury i ludzi. Dlatego wybrałam akademik, by mieszkać wśród innych studentów, by spędzać z nimi czas. Kiedy usłyszałam o pandemii, nie wiedziałam, co to znaczy i co powinnam zrobić, czy będę w Polsce bezpieczna, czy powinnam wrócić do domu.

 

Dlaczego zdecydowałaś się zostać?

Ze względu na możliwość powrotu na zajęcia, ponieważ miałam miejsce, w którym mogłam bezpiecznie mieszkać, a także dlatego, że pobyt na lotniskach, w samolotach i miejscach, w których jest zbyt wiele osób, mógł być niebezpieczny i tylko mnie narazić.

Rozmawiałam z mamą i razem zdecydowałyśmy, że zostanę. Powiedziała, że jest szczęśliwa, że mogę zostać w tak fajnym miejscu i całkowicie się z nią zgadzam, ponieważ konieczność społecznej izolacji nie jest taka zła, gdy mieszkasz w tak wspaniałym miejscu!

 

Zostałaś w Polsce, uczelnie zamknięto a Internet jest dosłownie przeładowany informacjami, co robić. Po sieci krąży nawet wiele fake newsów. Czy czujesz się dobrze poinformowana, otoczona opieką i czy łatwo jest znaleźć informacje w języku angielskim?

Tak, zdecydowanie. Miałam dużo szczęścia i uzyskałam informacje, wsparcie i opiekę od wszystkich władz, z którymi jestem związana. Moja macierzysta uczelnia, Uniwersytet Wrocławski, Rząd Polski, ambasady portugalskie i brazylijskie oraz Akademik LAS. Informacje w języku angielskim mogłam znaleźć na stronach informacyjnych, a także w tłumaczeniach oficjalnych wytycznych dostarczonych przez LAS i międzynarodowe biuro uniwersytetu, które były świetne i bardzo przydatne! Dzięki nim wiem na pewno, że postępuję zgodnie z zasadami.

 

Co jest dla ciebie najtrudniejsze?

Bycie z dala od mojej rodziny w tym trudnym czasie. Rozmawiam z nimi na skype, ale to nie to samo. I konieczność skupienia się na zajęciach. Uniwersytety są zamknięte, ale to nie przeszkadza im zarzucać nas, studentów, masą zadań i ćwiczeń do wykonania. Wbrew pozorom nie mam na nic czasu, bo całymi dniami uczęszczam na zajęcia online lub robię jakieś projekty (śmiech).

 

Więc cały dzień jesteś sama w pokoju, rozmawiasz z innymi ludźmi tylko online. W czasie pandemii i społecznego zdystansowania, czy coś się w tobie zmieniło?

Tak. Staram się utrzymywać kontakt ze wszystkimi przy pomocy komputera, a w ten sposób spędzam więcej czasu przed monitorem i w mediach społecznościowych. Poświęcam też więcej czasu sobie, by mieć pewność, że będę zdrowa i nie popadnę w depresję. Pomaga mi psiak, którego pożyczam od osób pracujących w recepcji. Bawię się z cudowną sunią i wychodzę na spacer. To prawdziwa dogoterapia!

 

Na co czekasz? Za czym tęsknisz?

Brakuje mi interakcji z innymi ludźmi i mojej codziennej rutyny. Nie mogę się doczekać, aż znów zobaczę moich przyjaciół i rodzinę!

 

W takim razie Życzymy Tobie i nam wszystkim, żeby sytuacja jak najszybciej się poprawiła, żebyś mogła spotykać się z przyjaciółmi i bezpiecznie zobaczyć rodzinę. Dzięki za rozmowę!